cartapping

Co to jest cartapping? Co musisz wiedzieć?

Kolejne anglojęzyczne słowo wkrada się do naszego słownika. Cartapping. Dosłownie: samochód nagrywający lub podsłuchujący. Pozostańmy jednak przy oryginalnej nazwie. Czym jest cartapping? Co warto o nim wiedzieć oraz czy grozi nam fridgetapping czy tvtapping? A może już się to dzieje? Jak chronić się przed nielegalnym podsłuchem w samochodzie i czy producenci aut mogą monitorować kierowców bez ich wiedzy?

Cartapping – o co chodzi?

Cartapping to nic innego jak monitorowanie aut za pomocą fabrycznie montowanych technologii. Są to najczęściej urządzenia, na których instalację sami się zgadzamy. Są przedstawiane jako udogodnienia i rozwiązania warte swoich niemałych cen. System tzw. „connected cars” sprawia, że dane na nasz temat są dostępne niemal na wyciągnięcie ręki producentów aut oraz służb. Dzięki takim rozwiązaniom udostępniamy wiedzę na temat naszej lokalizacji, ale co najgorsze, takie systemy pozwalają na podsłuchiwanie rozmów toczących się w aucie.

W zeszłym roku Forbes opublikował raport na temat wykorzystywania takich rozwiązań przez amerykańskie służby. Wykazał w nim, że taki proceder nie jest nowością i ma miejsce w Stanach Zjednoczonych już od 15 lat. Warto wiedzieć, że istnieją profesjonalne wykrywacze podsłuchów, które mogą pomóc w identyfikacji nieautoryzowanych urządzeń szpiegowskich w Twoim pojeździe.

Termin „cartapping” pierwszy raz został użyty przez Susan Brenner, profesor prawa z University of Dayton. Na swoim blogu Susan opisuje różne przypadki cartappingu. W jej opinii służby uznają, iż kierowca rezygnuje z prawa do prywatności w momencie zakupu auta wykorzystującego najnowsze technologie oparte na Wi-Fi, GPS czy GSM. Podsłuch elektroniczny w samochodzie bez zgody właściciela może być jednak wykryty dzięki specjalistycznemu sprzętowi detektywistycznemu.

Podsłuchiwanie auta bez podrzucania podsłuchu oraz określanie położenia bez konieczności montażu lokalizatora jest znacznie łatwiejsze. Budzi to jednak wiele pytań na temat praw obywatela oraz daje szerokie pole do nadużyć. W praktyce oznacza to, że samochody połączone z internetem mogą zbierać dane w czasie rzeczywistym — warto wiedzieć, jakie dane zbiera samochód połączony z internetem i czy producenci samochodów przekazują dane służbom. Taki podsłuch samochodowy bez ingerencji w elektronikę możliwy jest dzięki systemom fabrycznym, które stale komunikują się z serwerami producentów.

Warto zaznaczyć, że legalne wykorzystanie technologii lokalizacyjnej, takie jak lokalizatory GPS do monitorowania floty, różni się znacząco od nielegalnego cartappingu. Różnica między legalnym śledzeniem GPS a cartappingiem polega głównie na świadomej zgodzie użytkownika i jasno określonym celu monitorowania.

Hakerzy ukradną Ci auto

Komputeryzacja samochodów doprowadza do kolejnych problemów. Skoro samochodem steruje komputer, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ten komputer zwyczajnie zhakować. Dla przykładu, w 2015 roku BMW wypuściło odpowiednią aktualizację swoich zabezpieczeń dla aplikacji BMW ConnectedDrive, gdyż do tej pory ich samochody mogły zostać zewnętrznie otwarte i skradzione.

Najciekawszy i dosyć głośny był jednak przypadek Charliego Millera, któremu udało się zhakować własnego Jeepa. Zdalnie przejął kontrolę nad hamulcami, skrzynią biegów, radiem, klimatyzacją, a w niektórych momentach nawet kierownicą. Tu macie filmik z eksperymentu: https://www.youtube.com/watch?v=MK0SrxBC1xs. W 2025 roku szczególnie istotna staje się kwestia: czy samochody z Wi-Fi są podatne na cartapping i jakie są nowoczesne metody inwigilacji samochodów.

Aby zabezpieczyć swój pojazd przed kradzieżą, warto rozważyć instalację profesjonalnego lokalizatora GPS FIX-8, który działa nawet do 3 lat bez ładowania i współpracuje z platformą AlfaTRACK.

Podsłuch nie tylko w samochodzie

W 2016 dość głośnym echem odbiła się sprawa głośnika Amazon Echo. Wtedy opinia publiczna zdała sobie sprawę z poziomu inwigilacji przez urządzenia codziennego użytku. Kiedy FBI zażądało dostępu do danych zebranych przy pomocy nowoczesnego urządzenia, sprawa internetu rzeczy nazywana skrótowo „IoT” nabrała rozgłosu. Nasze życie jest monitorowane przez urządzenia codziennego użytku, w tym lodówki, telewizory czy samochody.

Na jakie zabezpieczenia możemy liczyć?

Komputery samochodowe, czyli tzw. ECU (Electronic Control Units), stały się celem ataków hakerskich, zwłaszcza w dobie samochodów autonomicznych i połączonych z Internetem. Zabezpieczenia przed hakowaniem systemu ECU w samochodzie stają się coraz bardziej istotne. Aby przeciwdziałać takim zagrożeniom, producenci wdrażają coraz bardziej zaawansowane zabezpieczenia.

Jednym z kluczowych rozwiązań jest segmentacja sieci wewnętrznej pojazdu (np. sieci CAN) — oddziela ona krytyczne systemy (jak hamulce, silnik, ABS) od mniej istotnych (np. systemy infotainment), ograniczając możliwość przeskoczenia między nimi przez cyberatakującego. Coraz częściej stosuje się również szyfrowanie danych przesyłanych między modułami, co utrudnia podsłuchiwanie i modyfikację komunikacji. Jak zabezpieczyć samochód przed podsłuchem i nieautoryzowanym dostępem GPS? Producenci wdrażają segmentację sieci oraz szyfrowanie danych, jednak wiele zależy od użytkownika i jego świadomości zagrożeń.

Nowoczesne pojazdy wyposażane są też w tzw. IDS (Intrusion Detection Systems) — systemy wykrywania intruzów, które monitorują ruch w sieci wewnętrznej pojazdu i reagują na nietypowe wzorce, mogące wskazywać na próbę ataku. Firmy korzystają także z tzw. bezpiecznego bootowania (secure boot) — proces ten gwarantuje, że przy uruchomieniu samochodu ładowane są tylko podpisane cyfrowo, autoryzowane oprogramowania. Aktualizacje zabezpieczeń w connected cars przeciwko cartappingowi są z kolei dostarczane zdalnie przez producentów (OTA — over-the-air), ale odbywają się w środowiskach sandboxowych i po uwierzytelnieniu, by nie dopuścić do zainstalowania złośliwego kodu.

Dodatkowym zabezpieczeniem jest izolacja klucza kryptograficznego w specjalnym, odpornym na manipulację sprzęcie (np. w TPM — Trusted Platform Module). W wielu modelach funkcjonuje też tzw. zero-trust architecture, zakładająca, że żaden komponent — nawet wewnątrz samochodu — nie jest domyślnie zaufany i każdy musi się uwierzytelniać. Cyberbezpieczeństwo w motoryzacji staje się dziś równie istotne jak bezpieczeństwo mechaniczne, a rynek ten intensywnie się rozwija, także z udziałem firm specjalizujących się stricte w ochronie systemów embedded.

Warto również rozważyć regularne sprawdzanie pojazdu wykrywaczami podsłuchów, szczególnie jeśli podejrzewamy nieautoryzowane monitorowanie. Wykrywanie ukrytych lokalizatorów GPS w samochodzie staje się coraz łatwiejsze dzięki profesjonalnemu sprzętowi detektywistycznemu.

Podsumowanie

Podsłuch zintegrowany z elektroniką Twojego samochodu, czyli cartapping, jest znacznie bardziej realny niż nam się wydaje. Dlatego też przy zakupie nowego samochodu warto sprawdzić, czego właściwie może się dowiedzieć o Tobie twój nowoczesny model. To realne zagrożenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę cartapping a prywatność kierowców w 2025 roku. Warto zadać pytanie: czy cartapping jest legalny w Polsce oraz jakie są konsekwencje prawne nielegalnego monitorowania pojazdu?

Jak działa cartapping w samochodach nowej generacji i elektrycznych? W oparciu o połączenia GSM, Wi-Fi i dane z ECU możliwe jest śledzenie oraz zbieranie informacji bez fizycznego dostępu do pojazdu. Najczęstsze błędy użytkowników ułatwiające cartapping to brak aktualizacji systemu, udostępnianie dostępu do aplikacji i ignorowanie ustawień prywatności. Rozwój tej technologii wymaga od nas większej ostrożności i świadomości zagrożeń związanych z cyfryzacją motoryzacji.

Jeśli chcesz legalnie monitorować swój pojazd lub flotę firmową, zapoznaj się z profesjonalnymi lokalizatorami GPS dostępnymi w sklepie Alfatronik, które działają zgodnie z prawem i zapewniają pełną kontrolę nad danymi lokalizacyjnymi.

Tagged , , .

One Comment

  1. Hah, ja na szczęście nie mam takiego problemu, bo jeszcze w 20 wieku nikt o takiej technologii nawet nie słyszał 🙂 Z drugiej strony, uzyskując dużą wygodę, personalizację i mnóstwo gadżetów jesteśmy narażeni na różne niebezpieczeństwa, takie jak cartapping. Jednak nie możemy dać się zwariować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *