Czy wiesz, że w Polsce co roku z wychłodzenia umiera kilkaset osób? Policyjne statystyki pokazują, że w późnej jesieni i zimą bezdomność staje się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia. Żeby pokazać, jak bardzo osoby w kryzysie bezdomności są narażone na chłód, Wojciech Skibicki przygotował wystawę „Ciepło–Zimno” z wykorzystaniem kamery termowizyjnej. Ekspozycja łączy fotografie Wojtka Skibickiego z instalacją dźwiękową Konrada Smoleńskiego.
Kamera termowizyjna to nie tylko sprzęt. Może pomóc, a nawet uratować życie. Widać to na wystawie „Ciepło–Zimno”, którą można oglądać do 10 grudnia w Fundacji Kraina, ul. Puławska 67 w Warszawie.
Dlaczego warto zobaczyć wystawę „Ciepło-Zimno”?
Wystawa „Ciepło-Zimno” Wojtka Skibickiego i Konrada Smoleńskiego pokazuje temat kryzysu bezdomności, który jest szczególnie trudny w zimowych miesiącach. Zimno, wiatr i niska temperatura sprawiają, że osoby żyjące na ulicy walczą o przeżycie. Według statystyk policyjnych co roku w Polsce z powodu wychłodzenia umiera od 300 do 700 osób. Ekspozycja zwraca uwagę, jak niewiele czasem dzieli bezpieczne schronienie od zagrożenia życia, i przypomina, że reakcja otoczenia może decydować o czyimś przetrwaniu.
Skibicki przygotował fotografie pokazujące, jak wielkim problemem dla osób w kryzysie bezdomności jest zimno. Korzystając z kamery termowizyjnej fotografował osoby bez stałego miejsca zamieszkania. Na zdjęciach widać silny kontrast między ciepłem ciała a chłodem miasta.
Kamera pokazuje temperaturę człowieka w czerwieniach i pomarańczach, a zimną przestrzeń miejską w bieli i odcieniach niebieskiego. Jesienią i zimą osoby w kryzysie bezdomności zmagają się z dużą różnicą temperatur i często nie są w stanie dogrzać się nawet kilkoma kocami.
Efekt wystawy wzmacnia sposób prezentacji. Prace Skibickiego są pokazane na grzejnikach, które symbolicznie podkreślają ludzkie ciepło. Do tego dochodzi instalacja dźwiękowa Konrada Smoleńskiego: z mikrofonów zwisających z sufitu słychać kaszel, chrząknięcia i płytkie oddechy, kojarzące się z wychłodzeniem organizmu. To zestawienie obrazu z dźwiękiem przypomina, że zimno jest realnym zagrożeniem dla osób w kryzysie bezdomności.
Dlaczego ta wystawa jest tak ważna?
Wystawa pokazuje kryzys bezdomności w inny sposób. Pokazuje, że osoby bez dachu nad głową zimą są szczególnie narażone na wychłodzenie. Ich problemy zmieniają się w zależności od pory roku. Osoby, do których nie docierają służby miejskie i które próbują przeczekać zimę w lasach albo w prowizorycznych schronieniach, często nie dożywają wiosny.
Fotografia termowizyjna pokazuje wyraźną różnicę ciepła między człowiekiem a zimnym otoczeniem. Dzięki temu odbiorca łatwiej rozumie sytuację osoby w kryzysie bezdomności. Widać, że żyjemy w tym samym mieście, ale nie wszyscy mają dostęp do ciepła. Wystawa „Ciepło–Zimno” przypomina, że całkowity brak ogrzewania może być śmiertelnym zagrożeniem.
Na wystawie działa obraz i dźwięk. Fotografie Wojtka Skibickiego są pokazane na grzejnikach, co od razu przywołuje temat ciepła i jego braku. Obok jest instalacja dźwiękowa Konrada Smoleńskiego. Z mikrofonów przerobionych na głośniki słychać kaszel, chrząknięcia i płytki oddech. To dźwięki kojarzące się z wychłodzeniem i osłabieniem organizmu. Zestawienie termowizyjnych zdjęć z tym dźwiękiem tworzy prosty, ale mocny komunikat: zimno naprawdę zagraża życiu osób w kryzysie bezdomności.
„Ciepło–Zimno” pokazuje praktyczne zastosowanie kamer termowizyjnych
Wystawa to nie tylko opowieść o zimie i bezdomności. To także pokazanie bardzo praktycznego zastosowania kamer termowizyjnych. Wojciech Skibicki wykorzystał je nie tylko jako narzędzie artystyczne, ale też jako narzędzie do szukania ludzi, którzy mogą potrzebować pomocy.
Otóż niewielkie urządzenia, takie jak dostępne w naszym asortymencie mała kamera termowizyjna do smartfonów Infiray T2S+ [USB-C], czy mała kamera termowizyjna do smartfonów Infiray T2S+ [Lightning] (wykorzystane do realizacji wspomnianej wyżej wystawy), pozwalają skutecznie sprawdzać miejsca, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności. Służby nie zawsze są w stanie od razu skontrolować namioty, zarośla, pustostany czy prowizoryczne schronienia. Kamera termowizyjna ułatwia analizę otoczenia i szybką reakcję. Wykrycie osoby, która w niskiej temperaturze może nie przetrwać nocy, daje szansę na uratowanie jej życia i zmniejszenie corocznej liczby ofiar wychłodzenia.
Pewne jest jedno: warto zobaczyć wystawę „Ciepło–Zimno”. Po jej obejrzeniu inaczej patrzy się na kryzys bezdomności i na to, jak bardzo zima potrafi być niebezpieczna dla ludzi żyjących na ulicy.



