18 maja 2025 roku odbędą się wybory prezydenckie w Polsce. Tego dnia przeprowadzona zostanie pierwsza tura głosowania nad wyborem głowy państwa. Elekcją i kampanią wyborczą w naszym kraju interesuje się wiele krajów, w tym również Rosja. Jaki jest wpływ Rosjan na politykę wewnętrzną Polski? Czy Rosja wpływa na wybory prezydenckie w Polsce w 2025 roku i jaką rolę może grać rosyjska dezinformacja? Postaramy się to dokładnie przeanalizować.
Zacznijmy od tego, że interwencje zagraniczne w wyborach krajowych nie powinny mieć miejsca w żadnym wypadku, ale do takich zdarzeń dochodzi regularnie. Ingerencje w wyboru, realizację kampanii, a w skrajnych przypadkach także w wyniki mogą prowadzić do poważnych konsekwencji ustrojowych. Wpływ Rosjan na politykę wewnętrzną w Polsce i wybory w 2025 roku na pewno nie będzie tak skrajny, aczkolwiek może mieć istotne skutki.
Dlaczego wpływ Rosjan na politykę i wybory w Polsce może mieć poważne konsekwencje?
Odpowiedzmy na początek na pytanie zadane w tytule tekstu. Tak, Rosjanie starają się wpływać na wybory prezydenckie w 2025 roku w Polsce. Oficjalnie mówi o tym m.in. wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dla Rosjan to element prowadzonej w szeroki sposób wojny hybrydowej. Sposób działania agencji wywiadu z Rosji jest bardzo zróżnicowany. Może mieć też niezwykle istotne konsekwencje. Jakie?
Czytaj także: Dezinformacja w Internecie – jak rozpoznać fałszywe informacje
Zacznijmy od tego, że propaganda rosyjska w Polsce, która działa na szerokiej płaszczyźnie może wpłynąć na wybory Polaków. Zauważmy, że niekoniecznie kandydaci mogą być inspirowani przez działania rosyjskiego wywiadu. Nie musimy też potwierdzać, że kandydat A lub B są opłacani przez środki z budżetu Federacji Rosyjskiej. Wystarczy, że wygrana danej osoby będzie z punktu widzenia Rosji bardziej korzystna dla interesów Kremla. To motyw dla rosyjskiej propagandy, aby dokonać ingerencji w kampanię i spróbować „pomóc” określonej osobie.
Druga kwestia dotyczy niepokojów społecznych. Wszystkie ingerencje w wybory osłabiają zaufanie do demokracji, służb, organów ścigania i instytucji publicznych. Jeżeli Polacy zauważą, że na wybory wpływ może mieć np. finansowanie kampanii przez zagraniczny wywiad, zaczną zastanawiać się nad sensem własnego głosowania. To z kolei może przełożyć się też na frekwencję.
Wpływ Rosjan na politykę w Polsce może mieć też poważne skutki finansowe. Im więcej ingerencji wewnętrznej i im mocniejsza będzie rosyjska dezinformacja, tym bardziej nerwowe staną się ruchy inwestorów. Może to doprowadzić np. do kryzysu inwestycyjnego lub niespodziewanych wahań na giełdzie.
W jaki sposób Rosjanie mogą ingerować w wybory w Polsce?
Rosjanie nie ingerują bezpośrednio w wyniki wyborów w Polsce. W naszym kraju nie dochodzi do fałszerstw wyborczych na szeroką skalę czy zorganizowanej próby sabotażu wyborczego. Jak najbardziej natomiast wykorzystywane są narzędzia perswazyjne, socjotechnika i elementy propagandowe. Ogromną siłę stanowi tutaj Internet, ale nie tylko. Warto zaznaczyć, że z badań przeprowadzonych przez NASK wynika, że rosyjskie konta propagandowe nie wskazują konkretnych kandydatów, na których warto głosować. Ich działanie jest podprogowe. Najpierw konta wykorzystywane przez propagandę rosyjską negowały pandemię, szczepionki i działania zmierzające do ochrony zdrowia, a w czasie wybuchu wojny Rosji z Ukrainą przyjmowały antyukraińską i prorosyjską narrację. W ten sposób poniekąd tzw. trolle zachęcały podprogowo do głosowania na kandydatów, którzy takową narrację prezentowali. Rosjanie wzbudzali też niepokoje społeczne.
W jaki sposób szczególnie Rosjanie mogą ingerować w wybory prezydenckie w Polsce? Możliwości działania jest kilka.
- Wykorzystanie działań w sieci (np. w mediach społecznościowych) – poprzez tworzone, fałszywe konta propagandyści mogą siać zamęt, dezinformację i tworzyć aurę podejrzeń wobec konkretnych kandydatów lub zdarzeń, wpływając na decyzje wyborców.
- Prowadzenie akcji propagandowych – akcje propagandowe mogą polegać na budowaniu stron www, tworzeniu organizacji siejących propagandę lub na przygotowywaniu akcji dezinformacyjnych.
- Wywieranie nacisków na społeczeństwo – naciski propagandystów mogą płynąć z zewnątrz (poprzez kreowanie określonej rzeczywistości w rosyjskich mediach) lub wewnątrz, stosując działania w social mediach lub na przygotowywaniu niezweryfikowanych i nieprawdziwych informacji, czyli tzw. fake news.
- Poróżnianie między sobą grup społecznych i grup narodowych – celem rosyjskiej propagandy może być np. wzbudzanie niepokoju społecznego, poróżnianie grup etnicznych i narodowych, wzbudzanie agresji, lęku, niechęci do takich organizacji jak NATO czy Unia Europejska.
- Wykorzystywanie sztucznej inteligencji – coraz częściej rosyjska propaganda wykorzystuje narzędzia oparte na AI. Dzięki sztucznej inteligencji generowane są tzw. deep fake, czyli materiały wideo i grafiki, które do złudzenia przypominają realne nagrania lub zdjęcia. Takie materiały mogą na przykład wprowadzać wyborców w błąd, wskazując, że określony kandydat powiedział słowa, które tak naprawdę nigdy nie padły. Więcej na temat zagrożeń deep fake możesz przeczytać tutaj.
Propaganda rosyjska w Polsce i wybory prezydenckie w Polsce 2025 – co warto o tym wiedzieć? Jak to zatrzymać?
Rola Rosji w wyborach 2025 może być większa niż w poprzednich, ze względu na uwarunkowania geopolityczne. Specjaliści wskazują, że aktualnie jesteśmy w stanie tzw. wojny hybrydowej lub wojny informacyjnej. Propaganda rosyjska w Polsce jest dużo bardziej aktywna niż przed wybuchem wojny z Ukrainą. Szeroko stosowane jest także cyberszpiegostwo i wspomniane wykorzystanie AI.
Bezpieczeństwo wyborcze w Polsce nie jest zagrożone w sposób znaczny, ale część głosów może zostać zmanipulowana przez rosyjskie działania propagandowe. Aby ostatecznie oprzeć się tego typu działaniom, konieczne jest wdrożenie konkretnych kroków – zarówno ze strony państwa, jak i każdego z nas.
Rolą państwa jest ciągłe obserwowanie działań wrogiego wywiadu i propagandystów w sieci. Służby powinny eliminować ryzyko wpływania na wybory i interweniować np. w przypadku wykrycia wpływu sztucznej inteligencji na społeczeństwo. Z kolei rolą społeczeństwa jest zachowanie zdrowego rozsądku.
Przeglądając media społecznościowe czy portale internetowe należy zachować dużą rezerwę. Warto z dystansem podejść do publikowanych tam komentarzy. Każdy rodzaj informacji (np. podejrzany materiał wideo) koniecznie trzeba sprawdzić w kilku źródłach. Może się okazać, że został on wygenerowany przez wspomnianą sztuczną inteligencję.
Niewątpliwie nie należy czerpać też informacji z mało sprawdzonych źródeł lub kont nieznanych nam osób w mediach społecznościowych. Swoje wybory polityczne dobrze jest oprzeć na konkretnych faktach i zweryfikowanych informacjach o kandydatach. Mogą to być np. strony internetowe i media społecznościowe kandydatów lub Latarnik Wyborczy, zbierający informacje na temat poglądów polityków różnych opcji.



