Z pewnością najsłynniejszym detektywem na świecie jest Sherlock Holmes. Jednak bohater powieści Sir Arthura Conana Doyle’a nigdy nie istniał naprawdę. Kim są najwięksi detektywi w historii świata, którzy rzeczywiście pracowali przy dużych sprawach kryminalnych – i nie tylko?
Czym zajmowali się najwięksi detektywi w historii? Niektórzy zajmowali się sprawami wielkich, legendarnych już gangsterów (jak Al Capone), inni ścigali seryjnych morderców. Część pracowała dla policji, niektórzy skupili się natomiast na prywatnej działalności. Wszystkich łączy jedno – sława, która często idzie w parze z niezwykłą skutecznością!
Postaraliśmy się wymienić pięć najbardziej znanych nazwisk. Cztery z nich to „gwiazdy” zagranicznej kryminalistyki. W jednym przypadku postanowiliśmy wskazać polskiego detektywa.
ZOBACZ TEŻ: Najciekawsze gry detektywistyczne – w to warto zagrać!
Pierwsi z pierwszych – najwięksi detektywi w historii
Allan Pinkerton – człowiek, który nigdy nie spał
Pierwszą agencję detektywistyczną w historii założył w 1850 roku Allan Pinkerton. Wcześniej pracował jako policjant w Chicago. Agencja Pinkertona zasłynęła z nowoczesnych jak na ówczesne lata technik śledczych i sloganem reklamowym „my nigdy nie śpimy” (z angielskiego we never sleep). To od tej firmy miało powstać powiedzenie o prywatnym oku detektywa. Allan Pinkerton miał przede wszystkim ogromne zasługi na rzecz wyśledzenia przestępców napadających na pociągi, a w czasie wojny secesyjnej pozyskiwał informacje na rzecz rządzących. Warto dodać, że agencja działa do dziś.
O agencji Allana Pinkertona więcej dowiesz się z tekstu Ukryte kamery szpiegowskie – historia i przykłady współczesnych urządzeń

Allan Pinkerton – ojciec detektywistyki (fot. Brady’s National photographic Galleries – Library of Congress Prints and Photographs Division Washington, D.C. 20540 USA/wikipedia)
Kate Warne – pierwsza kobieta-detektyw
Pierwszą kobietą-detektywem, zatrudniona przez agencję Pinkertona była Kate Warne. Niewiele o niej wiadomo, bo świetnie ukrywała swoją prawdziwą tożsamość. Dzięki temu była niezwykle ważna dla agencji. Zasłynęła z tego, że w 1861 roku udaremniła zamach na prezydenta Abrahama Lincolna w Baltimore. Tak naprawdę to zdarzenie stało za ogromną sławą całej agencji i jej renomy, która trwa do dzisiaj – firma zatrudnia bowiem wyłącznie najlepszych detektywów w danym regionie.
Detektywi w cieniu historii
Choć Pinkerton i jego agencja dominują w narracji o początkach detektywistyki, warto wspomnieć też o mniej znanych, ale wpływowych postaciach. Charles Frederick Field – były londyński policjant i prywatny detektyw – współpracował z samym Charlesem Dickensem i był wzorem dla wielu fikcyjnych detektywów literackich. Jego metody obserwacji i przenikania do środowisk przestępczych stanowiły inspirację dla kolejnych pokoleń śledczych.
Detektywi pracujący dla służb państwowych
Nie możemy pominąć trzech, niezwykle ważnych śledczych. To osoby związane wprawdzie z państwowymi organami śledczymi, jednak ich zasługi dla detektywistyki są ogromne. Np. David Toschi był jednym z głównych detektywów prowadzących śledztwo w sprawie seryjnego mordercy Zodiaka, który terroryzował mieszkańców San Francisco w latach 60tych i 70tych ubiegłego wieku. Sprawa jednak do dziś pozostaje oficjalnie nierozwiązana Toschi pomagał również w schwytaniu tzw. Zebra murders – serii rasowo motywowanych zabójstw w San Francisco (1973–1974), których sprawcy byli powiązani z Nation of Islam. . Zmarły w 2018 detektyw potrafił świetnie operować technikami operacyjnymi, polegającymi na psychologicznej analizie dokonanych czynów, czym dał podwaliny do rozwoju tej gałęzi kryminalistyki na świecie.
Detektyw Victor Burakow był jednym z oficerów operacyjnych grupy, która wyśledziła z kolei jednego z największych seryjnych morderców w dziejach wszechczasów. Rzeźnik z Rostowa, Andriej Czikatiło, który nosił ten niechlubny pseudonim, zabił co najmniej 53 osoby, próbując je wcześniej zgwałcić (nie był w stanie dokonać tego czynu, bo był impotentem). Aktualnie Burakow jest już emerytowanym policjantem, jednak po jego porady sięga zarówno rosyjska policja jak i działający na jej terenie agencje detektywistyczne.
Francis Galton i wprowadzenie daktyloskopii
Wkład w rozwój pracy detektywów miał też sir Francis Galton – kuzyn Karola Darwina – który w XIX wieku opracował metody identyfikacji osób na podstawie odcisków palców. Jego pionierskie badania nad unikalnością linii papilarnych przyczyniły się do powstania jednej z najważniejszych technik identyfikacyjnych używanych do dziś przez śledczych na całym świecie.
Prywatni śledczy w XXI wieku – współcześni detektywi „na czasie”
Współczesna detektywistyka opiera się dziś nie tylko na obserwacji czy klasycznej analizie danych, ale również na technologiach cyfrowych. Detektywi tacy jak Bob Nygaard – były nowojorski policjant – specjalizują się w rozpracowywaniu oszustów finansowych, zwłaszcza fałszywych wróżbitów. Dzięki jego pracy udało się udowodnić winę osobom, które okradały ludzi pod pretekstem „zdejmowania klątw” – łącząc metody śledcze z psychologią i analizą zachowań ofiar.
Innym znanym nazwiskiem jest Ken Brennan, amerykański detektyw prywatny, były agent DEA. Sławę przyniosła mu sprawa zaginionej kobiety na Bahamach – dzięki analizie zapisu monitoringu i pominiętym przez lokalną policję śladom odkrył prawdę o zbrodni – udowadniając, że dokładność i doświadczenie potrafią przewyższyć instytucjonalne dochodzenia.
Krzysztof Rutkowski – najsłynniejszy w Polsce
Ostatnią osobą, którą chcemy opisać jest chyba najsłynniejszy polski detektyw, Krzysztof Rutkowski. Swoją agencję detektywistyczną założył już w 1990 roku. Przez lata brał udział w wyjaśnianiu najgłośniejszych spraw w Polsce. Choć zarzuca mu się kontrowersyjne metody śledcze i nadmierne kreowanie własnego wizerunku, to ma on na koncie wiele sukcesów – w tym sprawne wyjaśnienie morderstwa małej, 6-miesięcznej Magdaleny W. z Sosnowca. Rutkowski ujawnił, że za morderstwem stała jej matka, Katarzyna W. (choć pierwotna teza wskazywała na porwanie dziecka).
Powyższe przykłady to oczywiście tylko niewielki skrawek z historii detektywistyki w Polsce i na świecie. Wielu śledczych do dziś nie chce ujawniać swojej tożsamości, prowadząc rozmaite, słynne śledztwa. Część z nich działa w strukturach międzynarodowych (np. INTERPOL, Europol), gdzie obok klasycznej detektywistyki stosowane są także techniki cyberbezpieczeństwa, analizy OSINT (jawnych źródeł informacji) czy śledzenia kryptowalut.
Współcześni detektywi coraz częściej korzystają z technologii: od lokalizatorów GPS i kamer termowizyjnych, przez narzędzia do odzyskiwania danych z telefonów, aż po algorytmy wykrywające oszustwa internetowe. W efekcie, granica między klasycznym śledztwem a cyberdetektywistyką stale się zaciera, co czyni ten zawód jeszcze bardziej interdyscyplinarnym.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
- Kto uznawany jest za pierwszego zawodowego detektywa?
Allan Pinkerton – założyciel słynnej agencji detektywistycznej w USA, która odegrała kluczową rolę w ochronie prezydentów i walce z przestępczością. - Czy kobiety od zawsze pracowały jako detektywi?
Nie – pionierką była Kate Warne, pierwsza kobieta zatrudniona w zawodzie w połowie XIX wieku, również w agencji Pinkertona. - Jakie metody stosują dziś prywatni detektywi?
Obok klasycznej obserwacji, korzystają z nowoczesnych technologii – m.in. monitoringu, analiz cyfrowych (OSINT), geolokalizacji czy śledzenia aktywności online. - Czy zawód detektywa wygląda dziś tak samo jak dawniej?
Nie – chociaż podstawowe zasady pracy się nie zmieniły, to obecnie detektywi muszą znać nowe narzędzia technologiczne i często współpracują z informatykami śledczymi. - Czy detektyw może działać poza granicami kraju?
Prywatni detektywi zazwyczaj działają w obrębie kraju, ale przy współpracy międzynarodowej – np. z INTERPOL-em – możliwe jest prowadzenie spraw transgranicznych.


