szantaż

Szantaż – jak reagować i zebrać dowody?

Szantaż to zjawisko, które może dotknąć każdego i w każdym miejscu – w domu, w pracy czy w przestrzeni publicznej, jaką jest np. Internet. Choć z zasady rzeczy, czynności określane mianem szantażu są niezgodne z prawem, wielu poszkodowanych ma problem z dochodzeniem swoich praw. Dlaczego tak się dzieje? Jak działają szantażyści i jak z nimi walczyć?

Czym jest szantaż?

Szantażem potocznie określa się próbę przymuszenia osoby do wykonania lub zaniechania określonych działań. Szantażysta, by zrealizować swój cel, wykorzystuje różnego rodzaju techniki, takie jak bezprawne groźby zastosowania przemocy lub ujawnienia informacji, które mogłyby w dużym stopniu zaszkodzić ofierze.

Choć polski Kodeks Karny, nie posługuje się pojęciem szantażu, nie oznacza to jednak, że osoby korzystające z tej formy wywierania nacisku mogą się czuć bezkarnie. Czyn spełniający znamiona szantażu, mieści się w definicji występku, opisanego w Art. 191 § 1. Kodeksu Karnego – “Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Warto wiedzieć, że nawet samo formułowanie pogróżek podlega karze, z wniesieniem oskarżenia nie trzeba zatem czekać do ich realizacji. Jeśli tak się jednak stanie, ofiara oprócz ukarania szantażysty, może żądać m.in. zadośćuczynienia czy usunięcia skutków jego działań.

Szantaż emocjonalny – groźna broń manipulatora

Jedną z najniebezpieczniejszych form szantażu jest szantaż emocjonalny. Jego siła polega na wykorzystywaniu uczuć i emocji ofiary, która często nie zdaje sobie sprawy z tego, że podlega szantażowi. Szantażysta może bowiem stosować różne techniki:

  • Prokurator – sprawca doskonale wie, czego chce. Formułuje swoje groźby jawnie i zapowiada ich spełnienie. Jest agresywny, jeśli ofiara nie spełnia jego wymagań, dlatego przy tej formie szantażu często pojawia się strach i napięcie.
  • Biczownik – podmiotem pogróżek, w tym przypadku nie jest ofiara, ale sam szantażysta. Wmawia on ofierze, że jeśli ta nie spełni jego roszczeń, zrobi on sobie krzywdę (np. popełni samobójstwo), wpędzając ją tym samym w poczucie winy.
  • Cierpiętnik – działa on w podobny sposób, co Biczownik. Obwinia drugą osobę za swoje cierpienia i niepowodzenia, uważając siebie za ofiarę. Cierpiętnicy chcą, aby życie ich ofiar kręciło się wyłącznie wokół nich, tak by móc dalej wpędzać je poczucie winy.
  • Kusiciel – wydaje się troszczyć o swoją ofiarę, obiecując jej wybrane przywileje (miłość, pieniądze, karierę) w zamian za spełnienie roszczeń. Jednak ofiarę Kusiciela, zamiast obiecywanej nagrody, zwykle czekają kolejne wymagania i warunki.

Szantaż emocjonalny to forma przemocy – ofiara szantażysty, narażona jest na stres, strach i poczucie winy, które często utrudniają jej wyrwanie się toksycznej sytuacji i podjęcie walki.

Szantaż i mobbing w pracy

Szantaż w pracy może przybierać różne formy. Jedną z najpopularniejszych strategii jest utrudnianie pracownikowi odejścia z pracy. Niskie bezrobocie i korzystna koniunktura gospodarcza sprawiły, że pracownicy chętniej szukają nowych możliwości rozwoju. Dla części pracodawców, jedyną szansą na ich zatrzymanie jest właśnie szantaż.

Przełożeni próbują wtedy wpędzić pracownika w poczucie winy, twierdząc, że po latach pracy jest im coś winien, że bez niego dział lub firma się rozpadnie lub inni pracownicy odejdą. Bywa również, że np. po zwolnieniu, to pracownik szantażuje pracodawcę, grożąc ujawnieniem tajemnic służbowych czy zniszczeniem wizerunku.

Szantaż i związane z nim groźby są także jednym z narzędzi mobbingu, czyli długotrwałego, uporczywego prześladowania i stosowania przemocy psychicznej wobec pracownika.

Szantaż – co robić?

Podstawą walki z szantażem jest rozpoznanie manipulacji. Jeśli przełożony czy bliska nam osoba często wpędza nas w poczucie winy lub stawia przed nami warunki ograniczające naszą wolność, zastanówmy się, czy nie jesteśmy ofiarą szantażu. W takiej sytuacji, nie pozwólmy jednak sobą sterować – bądźmy asertywni i ćwiczymy umiejętność powiedzenia “nie”.

Co jeśli szantaż zaczyna przybierać niebezpieczną formę? Wtedy warto rozważyć zgłoszenie sprawy do organów ścigania. Długotrwała presja może bowiem prowadzić do problemów emocjonalnych, spadku własnej wartości i depresji.

Walka z oprawcą będzie skuteczniejsza, jeśli uda nam się udokumentować groźby. W tym celu można wypróbować np. dyktafon ukryty w długopisie D76, który dzięki realistycznemu kamuflażowi i czułemu mikrofonowi, jest w stanie dostarczyć wysokiej jakości nagrań.

Jeśli ze względu na łączące nas z szantażystą relacje, nie czujemy się na siłach do podjęcia działań, warto zwrócić się o pomoc, do specjalisty, np. psychologa.

Jeden komentarz

  1. Przed szantażem trzeba się bronić, nie można pokazywać, że oprawca może robić z nami co chce. Mamy teraz ogólny dostęp do dobrego sprzętu, jak dyktafony szpiegowskie. Coś takiego trudno wykryć, a może nam oszczędzić przykrości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *