Świat ogarnęła pandemia. Za taki stan rzeczy odpowiedzialny jest koronawirus SARS-COV-2, wywołujący chorobę COVID-19, przypominającą objawami zapalenie płuc. Niestety choroba tas może być bardzo niebezpieczna dla osób starszych, obarczonych inną chorobą – zwłaszcza przewlekłą oraz dla tych o obniżonej odporności.
Wirus po raz pierwszy pojawił się na targu w mieście Wuhan w prowincji Hubei, skąd pierwsza nazwa wirusa Wuhan-virus. Duże skupisko ludzi w Wuhan oraz okres chińskiego nowego roku związany z masowymi podróżami, przyczyniły się do lawinowego wzrostu zarażeń i zachorowań praktycznie w całych Chinach. W krótkim czasie koronawirus wydostał się poza granice Chin powodując wybuch epidemii, a następnie światowej pandemii choroby COVID-19.
Jak atakuje koronawirus SARS-COV-2?
Cechą koronawirusa, która sprawiła, że szerzy się on z taką łatwością jest zdolność do zarażania w okresie inkubacji, gdy u osoby wcześniej zarażonej nie występują jeszcze żadne objawy. Osoba taka rozmawiając, podając rękę, dotykając różnych przedmiotów pozostawia niebezpieczne skażenie. Naukowcom udało się określić jak długo SARS-COV-2 pozostaje żywy na różnych powierzchniach i jak długo jest zdolny do zarażenia człowieka. W zależności od temperatury i wilgotności materiału, na którym się znajduje wirus, pozostaje on aktywny od kilkudziesięciu minut do kilkudziesięciu godzin. W powietrzu wirus może utrzymywać się nawet do godziny. Do zarażeń dochodzi poprzez kontakt skażonych koronawirusem dłoni z jamą ustną, błoną śluzową, poprzez spojówki oraz drogą kropelkową podczas kichania, rozmowy czy kaszlu. Istnieje ryzyko zakażenia się kropelkowo z powietrza, również przez nieosłonięte oczy, ale takie przypadki były odnotowywane w miejscach, gdzie przebywało wielu zarażonych i nie było odpowiedniej ochrony personelu np. szpitali.
Jakie są objawy zakażenia koronawirusem?
Wirus SARS-COV-2 potrzebuje od 3 do 14 dni na wywołanie choroby COVID-19 i jej objawów. Objawy choroby mogą przypominać przeziębienie, grypę, zapalenia górnych dróg oddechowych lub płuc. Większość chorych skarży się w pierwszych dniach na suchość w gardle, ból gardła, osłabienie i bóle mięśni. Po 4 – 5 dniach pojawia się najczęściej suchy kaszel i gorączka powyżej 38 st. C. Po kolejnych 3 – 4 dniach kaszel zaczyna stawać się mokry, przychodzą duszności, bolesność klatki piersiowej. Podczas choroby prawie u żadnego z zarażonych na wczesnym etapie nie występował katar, za to część z chorych miała biegunki, nudności i bóle brzucha.
Jakie są rokowania COVID-19?
Na ogół rokowania są dobre, zwłaszcza u dzieci, osób młodych, w dobrej kondycji. Ciężki przebieg choroby powiązany był najczęściej z innymi chorobami towarzyszącymi, obniżoną odpornością oraz z podeszłym wiekiem zakażonego. Ciężki przebieg choroby może doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia płuc, układu odpornościowego, postępującego, wtórnego zwłóknienia płuc, a nawet śmierci.
Jak ustrzec się SARS-COV-2?
Po pierwsze nie panikować, ale i nie bagatelizować sytuacji. Zachowajmy ostrożność i przestrzegajmy zaleceń pracowników służby zdrowia. Najważniejsze jest ograniczenie kontaktu z innymi osobami, przez co zminimalizowanie liczby nowych zarażeń. Należy zachować odległość 1 – 2 m od drugiej osoby, unikać miejsc gdzie przebywa wiele osób, miejsc o słabej wentylacji, np. windy, klatki schodowe. Należy myć ręce przy każdej okazji, dezynfekując je po powrocie do domu, po kontakcie z innymi ludźmi, po wizycie w sklepie czy u lekarza. Jeżeli mamy kaszel lub kichamy to róbmy to w rękaw, na wysokości łokcia, zasłaniając ugiętą ręką twarz.
Stosowanie maseczek u osób zdrowych jest tematem kontrowersyjnym. Wiemy natomiast, że noszenie maski ochronnej przez zdrową osobę przez cały dzień nie jest zalecane. Maska ta po zawilgoceniu traci swoje ochronne właściwości, a staje się środowiskiem namnażania bakterii.
Ale co zrobić w sytuacji, gdy dajmy na to, osoby, nieświadome zakażenia przebywają np. w sklepie i rozmawiają z innymi, dotykają przedmiotów, klamek itp. to w takiej sytuacji maska ochronna spełni swoje zadanie.
Dobrowolna kwarantanna
Obecnie najskuteczniejszą metodą walki z wirusem jest odizolowanie się od ludzi i ograniczenie kontaktów ze światem zewnętrznym do minimum. Oczywiście, gdy mamy ochotę się przejść po dworze to można, ale przy zachowaniu środków ostrożności, pozostając w gronie jedynie domowników, unikając rozmów z sąsiadami i przygodnie spotkanymi ludźmi. Jest to trudny okres dla wszystkich imprezowiczów, osób o mocnej potrzebie kontaktów społecznych czy ludzi samotnych i starszych, dla których codzienny rozmowy przed sklepem, na ławeczce, czy u lekarza są jedyną formą zachowania kontaktu ze światem. Jednakże, jeżeli chcemy, aby trwała normalność mogła powrócić na stałe, to musimy zadbać o ograniczenie kontaktów w razie wzrostu zachorowań.
Koronawirus w liczbach – dane na 2025 rok
Z danych WHO, CDC, ECDC, NHC, DXY do dnia 23.03.2020 roku:
- Według WHO, do sierpnia 2025 roku potwierdzono ponad 7,099 miliona zgonów spowodowanych COVID‑19 na całym świecie. Warto jednak zaznaczyć, że raporty epidemiologiczne i modelowane dane sugerują, iż całkowity bilans pandemii może sięgać od 19 do 36 milionów zgonów — po uwzględnieniu tzw. nadmiarowej śmiertelności.
- Obecnie (maj 2025), w ciągu ostatnich 28 dni odnotowano 206 279 nowych zakażeń w 85 krajach. Dla porównania: w analogicznym okresie poprzednim było ich zaledwie 27 134.
- W przypadku zgonów, liczba w ciągu ostatnich 28 dni wyniosła 1 019, co stanowi spadek w stosunku do poprzedniego tygodnia, kiedy odnotowano 1 646 zgonów.
Najnowszym dominującym wariantem SARS‑CoV‑2 jest NB.1.8.1 (zwany „Nimbus”), który pod koniec maja 2025 odpowiadał za około 24% nowych sekwencji genetycznych SARS-CoV-2 przesyłanych do WHO – to wzrost wobec 18% na początku maja.
COVID‑19 w Polsce – najnowszy obraz stanu epidemii (2025)
Do 8 czerwca 2025 r. w Polsce potwierdzono 6 780 272 zakażeń wirusem SARS‑CoV‑2, na COVID‑19 zmarło 120 980 osób. Oznacza to, że na 100 000 mieszkańców przypadało około 17 862 przypadków i 319 zgonów.
Pandemia pozostawiła głębokie ślady w statystykach: nadmiarowa śmiertelność w latach 2020–2022 przekroczyła 220 000 zgonów, co znacznie przewyższa oficjalne dane o zgonach z powodu COVID‑19. Było to jedna z najwyższych odnotowanych nadwyżek śmiertelności w Europie.
Pierwsza dawka szczepionki trafiła do Polski 23 grudnia 2020 roku, a do końca 2023 roku podano 58,6 miliona dawek. Około 60 % populacji przyjęło pełny schemat szczepień, a 34 % – co najmniej dawkę przypominającą.
W 2025 roku liczba hospitalizacji i ciężkich przypadków znacznie spadła. W Małopolsce od stycznia do marca odnotowano jedynie 505 przypadków COVID‑19, podczas gdy w analogicznym okresie poprzedniego roku było ich znacznie więcej. Spadła również liczba hospitalizacji.
Co to oznacza w praktyce?
Pandemia wciąż trwa — mimo spadku liczby zgonów, wirus krąży aktywnie, a nowe warianty wciąż się pojawiają. Globalna śmiertelność na COVID‑19 sama w sobie może być poważnie niedoszacowana. Dodatkowo, nadmiar śmiertelności (excess mortality) wskazuje na znacznie większe skutki pandemii niż to, co formalnie wykazano — zwłaszcza w krajach o słabszym systemie rejestracji zgonów.
Ktoś to ujął w memie:
„Polacy chcieli nauczyć Francuzów jeść widelcem, za to Chińczycy nauczyli w 2 tygodnie Polaków myć ręce”
Jeżeli interesuje Cię temat zabezpieczenia osób starszych, to zapraszamy do działu kamer internetowych, które pozwalają na wirtualne wizyty, rozmowę, ustalenie planu zaopatrzenia i kontrolę stanu zdrowia bez narażania seniora na niepotrzebne ryzyko i wychodzenie z domu.
– doradca w zakresie urządzeń do inwigilacji i kontrinwigilacji, praktyk wykrywania oraz ekspert w zakresie survivalu.

